Każdy gracz, który stawia swoje pierwsze kroki obstawiając w zakładach bukmacherskich zastanawia się jaki jest najlepszy sposób, żeby zgarnąć wygraną. Oczywiście nie ma złotego środka. Nikt jeszcze nie wymyślił takiego sposobu, który zawsze prowadzi do wygranej. Jednak najlepsi typerzy osiągają ok. 20 % nadwyżki względem postawionych stawek. To naprawdę bardzo dobra inwestycja. Nie ma jednak nic za darmo, bo znalezienie odpowiednich kursów, które gwarantowałyby częste, a zarazem dość wysokie wygrane nie jest proste. Na początku warto też zbudować solidny budżet na start (a potem pod żadnym pozorem go nie przekraczać). Pomóc w tym może kod promocyjny bukmachera eWinner, dzięki któremu można skorzystać z ciekawszych promocji na start tego bukmachera, który niedawno zadebiutował na polskim rynku.

ewinne bukmacher bonusy 2020
Polski bukmacher eWinner – Kod promocyjny 2020

Zakłady akumulowane. Wysokie wygrane – duże ryzyko

Zakłady bukmacherskie kuszą wysokimi wygranymi. Sposób wyliczania wygranej, czyli mnożenie stawki przez kolejne dodane kursy sprawiają, że im więcej spotkań na kuponie tym na większą wygraną mogą liczyć gracze. Kilkanaście spotkań postawionych za niezbyt dużą kwotę może przynieść wygraną wynoszącą kilkaset złotych, a czasem i jeszcze więcej. Kto z osób obstawiających zakłady bukmacherskie nie widział kuponu postawionego za kilka złotych z wygraną wynoszącą kilka tysięcy złotych? Jednak, żeby wygrać taki kupon trzeba trafić wszystkie mecze. To niemal niemożliwe, a wśród typujących powiedzenie „a gdyby nie ten jeden mecz” jest wręcz kultowym. Prawda jest taka, że choć wygrane na „tasiemkach” są potencjalnie bardzo wysokie to jednak gracze mogą odebrać pieniądze bardzo rzadko. 

Wynika to w dużej mierze z prawdopodobieństwa, a to ta matematyczna teoria, którą powinni mieć w małym paluszku wszyscy gracze. Trzy mecze piłki nożnej, w której możliwe są przecież remisy, to szansa na zwycięstwo (w przypadku pełnej losowości) wynosząca zaledwie kilka procent. Kilkanaście spotkań? Szanse może większe niż grając w „lotka”, ale nadal iluzoryczne. Im więcej spotkań na naszym kuponie tym bukmacher bardziej zaciera ręce. Wie, że niemal na pewno wygra. 

To nie znaczy jednak, że obstawianie zakładów akumulowanych jest zupełnie pozbawione sensu. Gdy gracz wykona uczciwą i rzetelną analizę meczów to spokojnie można stawiać na jednym kuponie dwa lub nawet trzy mecze. Oczywiście zwiększamy ryzyko wpadki, ale nie będzie ono aż tak duże, że wygrana nie będzie prawdopodobna. Zakłady złożone z dwóch/trzech spotkań sprawiają też, że gracze mogą znaleźć dość dobry balans między podjętym ryzykiem a stawką zakładu bukmacherskiego.

Czy opłaca się grać single?

Wielu, szczególnie początkujących graczy, nie lubi grać „singli”, czyli zakładów bukmacherskich złożonych tylko z jednego wydarzenia. Rzeczywiście, wygranie zakładu złożonego z jednego spotkania jest mniej widowiskowe. Wygrane mniej pobudzają wyobraźnie, bo iloczyn jednego tylko kursu i stawki nie jest w stanie wywindować kwoty wygranej do niebotycznych wysokości. Chyba, że obstawia się szalenie wysokie kursy za szalenie wysokie stawki, ale odradzamy to już na starcie. Rzeczywiście, grając single trudno jest liczyć na odebranie wygranej liczonej w tysiącach. 

Granie singli daje jednak dużo większą nadzieję na to, że nasz zakład okaże się skuteczny. Przecież jeden mecz tenisowy to 50 % szans na trafienie, a w przypadku piłki nożnej to ok. 33%. Oczywiście dobra analiza meczu sprawia, że rachunek prawdopodobieństwa przychylniej się uśmiechnie do gracza.

Tak naprawdę typerzy nie powinni patrzeć kwotowo na to ile mogą wygrać, a procentowo. Stawiając 10 zł po kursie nieznacznie przekraczającym 2,0 mogą wygrać 20 zł, czyli 100 % więcej niż stawka, którą włożyli. Oczywiście obstawiając 100 zł to i kwota zaczyna budzić wrażenie. Kilka lub kilkanaście trafionych zakładów pojedynczych dość szybko może dać podobną kwotę wygranych jak jeden zakład wielokrotny. Jednak szansę na wygraną w przypadku zakładów singlowych są dużo większe.

Single – na co uważać?

Choć tutaj też trzeba uważać. Niezliczona niemal ilość kursów bukmacherskich sprawia, że gracze mogą dziennie obstawiać dziesiątki, a nawet setki zakładów pojedynczych. To też nie ma sensu, bo brak czasu sprawi, że analiza typów nie będzie na wysokim poziomie.

Oczywiście warto też wyszukiwać takie kursy, gdzie bukmacher czegoś nie zauważył i pomylił się wystawiając kurs. To trudne, ale możliwe. Niskie kursy też nie zachęcają do obstawiania singli. Trzeba też pamiętać o podatku, który wynosi 12% każdej postawionej stawki. Niski kurs i podatek sprawiają, że czasami po prostu nie warto obstawiać kuponu singlowego.